„Borys powiedz, czego byłeś świadkiem”. Bomba wybuchła

Lawina, którą ruszyli bracia Sekielscy, po dzisiejszym wieczorze nabiera kolosalnych rozmiarów. Jesteśmy świadkami wybuchu największej bomby w polskim społeczeństwie.

Sylwester Latkowski - Nic się nie stało

W środę wieczorem na antenie TVP1 odbyła się premiera filmu dokumentalnego „Nic się nie stało”. Po emisji produkcji, głos zabrał jej twórca dziennikarz Sylwester Latkowski. Jego słowa wprawiły wszystkich w osłupienie. W emocjonalnym wystąpieniu na żywo zaapelował do celebrytów i władzy.

„Nic się nie stało”

Przez lata celebryci i biznesmeni bawili się w popularnym sopockiej „Zatoce Sztuki”. Sylwester Latkowski ujawnił w filmie „Nic się nie stało” mroczne kulisy funkcjonowania tego lokalu, w którym miało dochodzić do wykorzystywania seksualnego nieletnich.

Młode dziewczęta poniżej 15. roku życia wyszukiwał „Krystek”, jednak według Latkowskiego stał się on jedynie kozłem ofiarnym, a inne osoby, które brały udział w procederze, nie poniosły żadnych konsekwencji. Jedną z takich osób ma być Marcin Turczyński ps. Turek, właścicel Zatoki Sztuki.

„Krystek” obiecywał nastolatkom pracę, kusił imprezami, jednak kiedy nie chciały spełniać życzeń jego i innych mężczyzn, spotykały się z agresją i groźbami.

Jedna z dziewcząt nie wytrzymała nękania i popełniła samobójstwo.

„Artyści i celebryci, powiedzcie prawdę”

Gdy film dobiegł końca, pojawiły się napisy końcowe i nie wiedziałem co ze sobą zrobić, okazało się, że prawdziwa bomba dopiero przed nami. Było nią emocjonalne wystąpienie Sylwestra Latkowskiego, który postawił wszystko na jedną kartę i postanowił powiedzieć więcej.

– Borys chcę, żebyś powiedział opinii publicznej, czego byłeś świadkiem. Może czas doprowadzić do sytuacji takiej, żebyś powiedział, co widziałeś, czego byłeś świadkiem. Mam taki sam apel do Majdana, do Wojewódzkiego. Do tych dziewczyn, które tam było widać. Myślę, że pierwszą osobą, która może zacząć mówić jest Bieniuk. Zobacz, co oni ci zrobili – apelował Latkowski podczas dyskusji po premierze dokumentu.

Reżyser wyraził nadzieję, że celebryci przestaną ulegać hakom. – Wiadomo, że Krystek nagrywał te ekscesy, trzymają ich w szachu ludzie Zatoki – mówił Latkowski o znanych osobach, które bywały w klubie.

– Film powstał po to, by prokuratura generalna ruszyła tę sprawę – dodał. Sylwester Latkowski wskazał, że wokół afery w sopockich lokalach panowała zmowa milczenia. Przyznał, że menadżerowie klubów przychodzili do niego i przyznawali, że dzieją się złe rzeczy, ale miejsc takich jak. np. Zatoka Sztuki (klub) bronią już celebryci, którzy organizują akcję „murem za”. Wzięli w niej udział m.in. Magdalena Cielecka, Andrzej Chyra czy Wiktor Zborowski.

„Mały Sycylia”, czyli piekło na polskiej ziemi

Castingi na młodych chłopców dla jednego z najpopularniejszych polskich dziennikarzy, agencja z nieletnimi na Żurawiej, pedofilia wśród księży, aktorów, celebrytów i tzw. elit. Zmowa milczenia i krycia sprawców przez policję, prokuraturę i polityków.

Nazwiska takie jak Zanussi, Szyc, Bieniuk i dziesiątki innych ze środowiska artystów. Tzw. „mała Sycylia” w Gdańsku i powiązania z „warszawką”.Mam ciarki, gdy słyszę do czego zdolny jest człowiek.

Szacunek dla Sylwestra Latkowskiego za odwagę i wieloletni wysiłek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *