Pan e-premier Szymon Hołownia

Hołownia mobilizuje wyborców głównie za pomocą mediów społecznościowych. Jeżeli zostanie szefem kolejnego rządu, powinien podziękować PO za chroniczny brak programu, Zjednoczonej Prawicy za ignorowanie zdigitalizowanego pokolenia, a Lewicy za radykalizm.

Szymon Hołownia

Wcześniejsze wybory parlamentarne są prawdopodobne już latem lub wczesną wiosną. Jestem gotów i chciałbym zostać premierem RP – zapowiedział dziś Szymon Hołownia w rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem dla „Rzeczpospolitej”.

Trzecia siła polityczna

W sondażach Ruch Polska 2050 jest już trzecią siłą polityczną i dogania dinozaury ze Zjednoczonej Prawicy i Koalicji Obywatelskiej.

Od tych pierwszych wyróżnia go skuteczna umiejętność korzystania z nowoczesnych środków komunikacji oraz dialog z młodymi – świetną robotę robi też Mateusz Mielczarek, którego wybrał na swojego doradcę do spraw młodego pokolenia.

Od tych drugi różni go świeżość i oryginalność w przekazie – co de facto nie jest trudne, biorąc pod uwagę, że PO to największa programowa wydmuszka na polskiej scenie politycznej.

Siła social media, czyli polityczne być albo nie być

Aktywność w mediach społecznościowych mobilizuje nowe pokolenie wyborców. Pokolenie zdigitalizowane w większym stopniu niż tradycyjni wyborcy PO czy PiS.

Sondażowy sukces Hołowni wyjaśniała kilka dni temu w Polskim Radiu 24 prof. Ewa Marciniak, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego. – W tym momencie jesteśmy w kryzysie epidemicznym. Ludzie oceniają polityków przez pryzmat doświadczeń dnia codziennego. Być może aktywność Szymona Hołowni w mediach społecznościowych mobilizuje nowe pokolenie wyborców, pokolenie zdigitalizowane w większym stopniu niż tradycyjni wyborcy PO czy PiS. Być może to pokolenie oczekuje innej wersji polityki – mówiła.

Media społecznościowe – szczególnie teraz, w czasach pandemii – to najskuteczniejsze narzędzie, aby dotrzeć do potencjalnych wyborców.

Dowiedz się więcej: Prawica musi umrzeć, aby się odrodzić?

Umiejętnie wykorzystuje je również Konfederacja, która wg sondażu IPSOS dla OKO.press cieszy się największym poparciem wśród młodych w przedziale wiekowym 18-29 lat.

Krzysztof Bosak jest obok Anny-Marii Żukowskiej z Lewicy najaktywniejszym politykiem polskiego Twittera. Udostępnia od kilku do kilkunastu angażujących wpisów dziennie, wchodzi w interakcje z użytkownikami i nie boi się odpowiadać nawet na najbardziej niewygodne pytania.

Tego luzu, bezpośredniości i odwagi brakuje natomiast politykom Zjednoczonej Prawicy.

Hołownia-Morawiecki 1-0

Aby zrozumieć skalę dysproporcji w e-komunikacji z wyborcami u polskich polityków, wystarczy przejrzeć profile kilku najpopularniejszych z nich.

Szymon Hołownia na samym Facebooku ma ponad milion obserwujących – premier Mateusz Morawiecki niespełna 1/4 tej liczby.

Ruch Polska 2050, oprócz standardowej strony na Facebooku, ma własną grupę sympatyków, do której należy już niemal ćwierć miliona Polaków.

To w takich miejscach ludzie mogą wyrażać swoje opinie i pomysły, poczuć się, że ich zdanie się liczy i mają realny wpływ na decyzje swojego politycznego ulubieńca.

Polityk na miarę XXI wieku

Były gwiazdor TVN wpasowuje się we wzorzec polityka na miarę XXI wieku. Umiejętnie wykorzystuje możliwości jakie dają nowe technologie. Co nie oznacza wizerunkowych wpadek, ale koniec końców wychodzą mu one na dobre.

Znaczną rolę odkrywają np. wrzucane relacje, które znikają po 24 godzinach oraz filmiki, na których Hołownia wygłasza swoje opinie – niektóre z nich stają się śmiechowym viralem, który w efekcie działa na korzyść – podbija zasięgi, dzięki czemu polityk może tak naprawdę bez końca rozszerzać docieralność do potencjalnego wyborcy i budować ważny w social media zasięg organiczny.

Z resztą w tym płatnym również jest liderem – na kampanię w mediach społecznościowych Szymon Hołownia wydał najwięcej spośród wszystkich kandydatów. Dla porównania Andrzej Dudy najwięcej wydał na promocję w TV, która dla młodych jest przestarzałym medium.

Być jak Hołownia

Hołownia nie jest politykiem z mojej bajki, ale imponuje mi to jak podchodzi do marketingu, promocji i komunikacji, a to – obok programu i prezentowanego światopoglądu – najważniejsze dziedziny, w których trzeba poruszać się bezbłędnie, aby wygrać w przesyconym informacją współczesnym świecie.

Lider Polski 2050 permanentnie umacnia więź, która powstaje między politykiem a potencjalnym wyborcą, co może przełożyć się na wynik wyborczy.

Dziś nawet płaczący Hołownia jest mniej obciachowy dla młodych niż Borys Budka czy Jarosław Kaczyński, którzy zajęci są zwykle tylko sobą i wzajemnymi oskarżeniami. Natomiast tym mniej młodszych, pomimo powiązań z politykami Platformy Obywatelskiej, wydaje się odtrutką na odwieczny konflikt PO-PiS.

A dzięki temu, że w mediach społecznościowych czuje się jak ryba w wodzie, dociera nawet do tej części Polaków, która przestała oglądać „Wiadomości” czy „Fakty”, bo jest zmęczona tymi samymi rozwrzeszczanymi twarzami.

E-polityka to przyszłość i klucz do sukcesu, co pokazują sondaże. I to Hołownia, który w polityce nadal jest żółtodziobem, wyznacza dziś standardy jak ją uprawiać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *