Majówka w czasach zarazy. TOP10 komedii, które poprawią humor każdemu

"Kogel-mogel"

Jeżeli nie musimy, nie wychodźmy z domu – apelują o to lekarze, politycy, znani i mniej znani. Życie w czasie trwania pandemii jest stresujące, dlatego, aby chociaż na chwilę oderwać się od niespokojnej rzeczywistości, wybraliśmy dla Was dziesięć polskich filmów komediowych, które warto sobie przypomnieć.

10. Jedna z pierwszych polskich komedii. „Piętro wyżej”

Komedia z okresu… międzywojnia? Tak. Ale wystarczy wskazać, że zagrał w niej m.in. legendarny Eugeniusz Bodo, który notabene współtworzył także scenariusz, żeby mieć pewność, że czeka nas rozrywka na najwyższym poziomie. Dwaj sąsiedzi żyjący od lat w niezgodzie dokuczają sobie na każdym kroku. Sytuacja zmienia się, gdy do jednego z nich przyjeżdża bratanica – w tej roli Helena Grossówna. Połączenie komedii, romansu i musicalu. Pozycja obowiązkowa dla każdego, kto nie widział. Tych, którzy widzieli, przekonywać nie trzeba.

Ciekawostka: za pierwszą polską komedię (niemą) wielu filmoznawców uważa „Przygodę dorożkarza” (1902), w których wzięli udział dwaj polscy aktorzy teatralni Kazimierz Junosza-Stępowski oraz Władysław Neubelt. To prawdopodobnie jeden z pierwszych polskich filmów w ogóle.

9. Podłość ludzka nie ma granic, czyli „Wyjście awaryjne”

Postać graną w tym filmie przez Bożenę Dykiel jedni kochają, a drudzy wręcz nienawidzą. Jednak wobec naczelnik Kolędowej nikt nie pozostaje obojętny. Fantastyczna Dykiel stworzyła kreację iście wrednej, pazernej i nieczułej matki. Wspomniana Jadwiga Kolędowa to energiczna pani naczelnik gminy, która ściśle współpracuje z miejscowymi prominentami – komendantem MO, szefem służby rolnej i lekarzem. Od jednego z nich dowiaduje się, że jej córka – Dorota – jest w ciąży. Dziewczyna nie chce zdradzić, kim jest ojciec dziecka. Kolędowa, przerażona utratą autorytetu władzy, znajduje „wyjście awaryjne”, polegające na kupieniu narzeczonego z jednoczesnym opłaceniem rozwodu. Nikt jednak nie wie, że przyszły mąż jest byłym więźniem.

Ciekawostka: film kręcono we Wrocławiu, Prusicach, Krynicznie i Psarach.

8. Skandal z Katarzyną Figurą w roli głównej, czyli „Kingsajz”

Na początku lat ’80 wszystko, czego dotknął się Juliusz Machulski, zmieniało się w złoto – „Vabank” uznano za jeden z najlepszych polskich debiutów. Reżyser wpadł na pomysł napisania scenariusza do filmu „Kingsajz”, gdy wrócił ze stypendium ze Stanów Zjednoczonych i pełen jest nawiązań do ówczesnej rzeczywistości. W podziemiach Instytutu Badań Czwartorzędu istnieje zamieszkana przez krasnoludki kraina zwana Szuflandią. Jej władca oskarża chemika Adasia o produkcję „kingsajzu”, pozwalającego osiągać rozmiary człowieka.

Ciekawostka: olbrzymie emocje wywołała słynna erotyczna scena, w której krasnoludek grany przez Jacka Chmielnika przechadza się po nagim ciele Katarzyny Figury.

7. Samo życie, czyli „U Pana Boga za piecem”

Jak przyznaje reżyser Jacek Bromski, „U Pana Boga za piecem” to był niemal eksperyment. Wcześniej nie było podobnego filmu. Prowincja, nieznani aktorzy, podlaski dialekt i małe miasteczko jako kolebka konserwatywnych wartości. Młoda Rosjanka zostaje okradziona po przekroczeniu polskiej granicy. By dochodzić swoich praw, zostaje w Królowym Moście – miejscowości, gdzie najwyższy autorytet stanowi ksiądz proboszcz.

Ciekawostka: film to pierwsza część trylogii. Następne to „U Pana Boga w ogródku” i „U Pana Boga za miedzą”. Obraz doczekał się także wersji telewizyjnej, składającej się z dwunastu odcinków serialu.

6. Kargul, podejdź no do płota… „Sami swoi”

„Sami swoi” to pierwsza część doskonałej i prześmiesznej trylogii Sylwestra Chęcińskiego, przedstawiającej perypetie zwaśnionych rodzin Karguli i Pawlaków, skazanych na swoje sąsiedztwo. Teksty bohaterów na dobre zapisały się w naszym codziennym języku. To komedia ponadczasowa, która będzie bawić do łez wszystkie pokolenia.

Ciekawostka: kolejne części trylogii to „Nie ma mocnych” oraz „Kochaj albo rzuć”.

5. Świr taki jak my, czyli „Dzień Świra”

Tematem filmu jest dzień z życia Adasia Miauczyńskiego – alter ego reżysera – w osobie sfrustrowanego polonisty-rozwodnika, który wyładowuje swoją agresję na otoczeniu. Adaś nie jest jednak świrem, ale wrażliwym człowiekiem, którego denerwuje to, że życie składa się w większości z detali, a rzeczy wielkie to jego niewielki procent.

Ciekawostka: ze względu na obecność Marka Kondrata w głównej roli, „Dzień świra” jest uznawany za środkowe ogniwo trylogii Koterskiego, poprzedzonej „Domem wariatów” i zakończonej „Wszyscy jesteśmy Chrystusami”.

4. Marian, tu jest jakby luksusowo… „Kogel-mogel”

Dziewczyna ze wsi, Kasia Solska, dostaje się na studia i ucieka z domu do Warszawy, gdzie znajduje pracę jako niania. Brzmi banalnie, ale to zdecydowanie jeden z najbardziej lubianych, kultowych, polskich filmów. Za reżyserię odpowiadał Roman Załuski, za scenariusz – Załuski oraz Ilona Łepkowska. W filmie zagrała plejada gwiazd, między innymi Grażyna Błęcka-Kolska, Ewa Kasprzyk, Wiktor Zborowski czy też Katarzyna Łaniewska.

Ciekawostka: film, którego premiera odbyła się w 1988 roku, ze względu na olbrzymi sukces już rok później doczekał się kontynuacji „Galimatias, czyli kogel-mogel 2”. W 2019 roku ukazał się „Miszmasz, czyli kogel-mogel 3”.

3. Ciemność, widzę ciemność. „Seksmisja”

W roku 2044 zostają odhibernowani dwaj ostatni przedstawiciele płci męskiej, wprowadzając chaos do idealnego świata rządzonego przez Ligę Kobiet. Film po premierze odniósł duży sukces frekwencyjny, stając się przebojem także w Niemieckiej Republice Demokratycznej oraz Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich. Mimo protestów feministek, określany jest dziś mianem kultowego.

Ciekawostka: fabuła filmu niesie zauważalne podobieństwo do słuchowiska „Matriarchat” Marcina Wolskiego.

2. Szeregowiec w tarapatach, czyli „Jak rozpętałem II wojnę światową”

Wojenna farsa o pechowym szeregowcu Franku Dolasie, który chce koniecznie zabłysnąć bohaterskimi czynami, ale wplątuje się w coraz bardziej niesamowite tarapaty. Film uważany jest dziś za kultowy i nadal potrafi rozbawić każdego. 29 sierpnia 2003 miała miejsce światowa premiera polskiej gry komputerowej z gatunku gier przygodowych i cRPG – „Jak rozpętałem II wojnę światową. Nieznane przygody Franka Dolasa”.

Ciekawostka: to jedyny polski film, w którym występują dialogi w aż dziewięciu językach obcych. W dłuższych scenach i wypowiedziach pojawia się język niemiecki, francuski, angielski i włoski, zaś epizodycznie także arabski, rosyjski, serbsko-chorwacki oraz grecki i hiszpański.

1. PRL w pigułce, czyli „Miś”

Tego filmu Stanisława Barei chyba nikomu przedstawiać nie trzeba. Mimo upływu lat nadal bawi i nigdy nie nudzi. Komedia złożona jest z groteskowych epizodów ukazujących rozpad PRL-owskiego systemu. Liczne sceny z barów mlecznych, urzędów i sklepów ujawniają absurd codziennej egzystencji Polaków. 

Ciekawostka: po zakończeniu produkcji „Misia” Główny Urząd Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk zgłosił zastrzeżenia do ponad trzydziestu scen, czyli 14/ całego filmu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *