Tolerancyjny patriotyzm, czyli nowoczesna centroprawica. Kongres Porozumienia

Szok i sensacja na kongresie Porozumienia. Zamiast straszyć i wytykać błędy innym jak większość polityków, Jarosław Gowin ukazał się nam niczym anioł, odwołując się do wartości chrześcijańskich, tolerancji oraz wielokulturowości, które charakteryzowały Polskę Jagiellonów.

Jarosław Gowin

Politycy od prawa do lewa przyzwyczaili nas do tego, że stałym punktem każdego ich wystąpienia jest wbicie szpili przeciwnikowi. Polaryzacja społeczeństwa to dzisiaj główne paliwo napędowe wielu ugrupowań.

Dlatego wręcz sensacyjnym okazał się dzisiejszy kongres Porozumienia, na którym Jarosław Gowin przedstawił pięć najważniejszych dla swojego ugrupowania wartości. Nie było złośliwości i przytyków, a polityk niczym prawdziwy ojciec narodu, językiem dialogu i wzajemnego szacunku, mówił o tym wszystkim co nasz łączy, a nie dzieli.

Wielokulturowa Polska na wzór Jagiellonów

Jarosław Gowin podkreślił, że najważniejsza dla Porozumienia jest Polska. – Poszliśmy do polityki z pobudek patriotycznych. Jesteśmy dumni z tego, że jesteśmy Polakami. Jako konserwatyści jesteśmy przywiązani do naszych chrześcijańskich wartości – mówił.

Polityk przypomniał, że Jan Paweł II wskazywał nam jako wzór do naśladowania Polskę Jagiellonów. – Jan Paweł II wskazywał nam na tradycje Polski jagiellońskiej jako na esencję polskości. Polska Jagiellonów to była Polska wielu kultur, wielu religii i wielu narodów. Nasz patriotyzm ma być patriotyzmem tolerancyjnym i otwartym – wskazywał.

– Polska jest sercem Europy. Czując się dumnym z bycia Polakami, czujmy się dumni z bycia Europejczykami – dodał.

„Chrześcijaństwo to godność człowieka”

Jarosław Gowin podkreślał, że propozycja Porozumienia to Polska demokratyczna i samorządna oraz jak najbliżej obywateli. – Samorządy muszą mieć szerokie kompetencje i odpowiednie środki. Stąd postulat zwiększenia udziału samorządów w podatkach PIT i CIT – mówił.

Jako kolejne wartości szef Porozumienia wymienił gospodarkę (podkreślając jej nierozłączność z nauką) oraz społeczeństwo i wolność jednostki. – Nasz konserwatyzm to konserwatyzm nowoczesny. Dlatego potrzebne są duże nakłady na edukację i naukę – powiedział.

– Jako konserwatyści jesteśmy przywiązani do tradycyjnych wartości. Chrześcijaństwo to zapewnienie godności każdemu człowiekowi. Niezależnie od narodowości, wyznania, poglądów, płci czy orientacji seksualnej. Społeczeństwo musi troszczyć się o najsłabszych i potrzebujących. Ale nie możemy uzależniać człowieka od pomocy państwa – dodał.

Bezpieczeństwo Polski i zielony konserwatyzm

Polityk wymienił trzy filary bezpieczeństwa: przynależność do NATO, przynależność do Unii Europejskiej oraz duże nakłady na polską armię. – W tych obszarach musimy stawiać na ciągłość i konsensus. Porozumienie ponad podziałami partyjnymi – tłumaczył.

Jarosław Gowin podkreślał także jak ważnymi wartościami są wiedza i nauka. – Dbamy i będziemy konsekwentnie dbać o autonomię polskich uczelni – zadeklarował.

Ostatnią wskazaną wartością był klimat. – W duchu chrześcijańskiej odpowiedzialności za świat, naszym obowiązkiem jest troska o środowiska. Stąd koncepcja zielonej gospodarki, energia odnawialna, energooszczędne budownictwo. Ziemia jest naszym wspólnym dobrem i musimy przekazać je w jak najlepszym stanie następnym pokoleniom

– Porozumienie to partia nowoczesnego zielonego konserwatyzmu. Partia progospodarcza, prosamorządowa i proeuropejska – dodał polityk.

Czy porozumienie w Polsce jest możliwe?

Wystąpienie Jarosława Gowina było dla mnie przeżyciem niemal mistycznym. Podpisuję się pod każdym zdaniem, które wypowiedział. Miałem wrażenie, że nasze jaźnie się połączyły i jakiś siwy facet mówi o tym, co siedzi w mojej głowie. To wizja Polski, którą widuję często w snach – a może to wizje? – Polski przyszłości, która jest de facto powrotem do przeszłości, do naszych wielokulturowych korzeni.

To Polska, w której szanowane są nasze tradycyjne wartości, chrześcijańska mentalność oraz tolerancja i miłosierdzie wobec bliźnich, szczególnie tych, którzy są inni niż my sami. Polska silna, której siła i przywiązanie do wartości wynika z wolności – sami chcemy tacy być, nikt nie narzucam nam tego siłą i nakazami. Nie po to Bóg dał człowiekowi wolną wolę, by jakiś inny człowiek mówił mu co może, a czego nie.

Boję się, że na taką Polskę trochę jeszcze poczekamy i pokolenie Jarosława Gowina może jej nie doczekać. Dlatego naszym obowiązkiem jest wsłuchiwać się w takie wystąpienia jak to dzisiejsze, czerpać z nich garściami i kontynuować ich przesłanie w przyszłości.

Obserwuj autora na Twitterze: twitter.com/starczyk

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *