Polacy to wikingowie? Co mówią nasze geny?

Jak podkreśla na Twitterze dr Maciej Kawecki, to jedno z najważniejszych badań ostatnich lat. W ramach projektu naukowego „Nasze Genomy” dołączyliśmy do czołówki państw znających genomy swoich obywateli. I wiele wskazuje na to, że wreszcie mamy pewność kim byli nasi przodkowie.

Kadr z serialu "Vikings- Polscy Wikingowie"

Realizacja badania była możliwa dzięki współpracy Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie oraz naukowego startupu MNM Diagnostics z Poznania. Dzięki pracy naszych naukowców udało się stworzyć bazę wariantów genetycznych populacji Polski, umożliwiając badaczom z całego świata dalsze porównywanie zebranych danych.

Blond włosy, piegi i… łysienie

Dr Paulina Dobosz, dyrektor ds. rozwoju naukowego MNM Diagnostics, wskazuje, że najważniejsze wnioski wynikające z projektu wskazują na to, że Polacy nie różnią się znacząco od innych populacji europejskich. Najbardziej podobne do nas są subpopulacje europejskie GBR (brytyjska) i CEU (osoby pochodzenia europejskiego zamieszkujące amerykański stan Utah).

Badanie pokazało, że w naszej populacji predyspozycje do posiadania blond włosów są dość znaczące. Polacy mają większe szanse na piegi i na łysienie typu męskiego. Rzadziej kichamy na słońcu i wcale nie różnimy się pod względem genetycznych uwarunkowań do metabolizmu alkoholu od pozostałych mieszkańców Europy, choć radzimy sobie z tym lepiej niż Azjaci.

Genom wikinga

Badania potwierdziły także obecne od dawna w przestrzeni publicznej spostrzeżenie, że zaskakująco dużo wspólnego mamy z Wikingami. Mówił o tym ostatnim odcinku programu „Technicznie Rzecz Biorąc” Macieja Kaweckiego dr Paweł Zawadzki z MNM Diagnostics.

– Genom definiuje w życiu człowieka bardzo wiele. Np. to jak wygląda, jak się zachowuje czy jaki ma charakter – mówił dr Zawadzki.

Dowiedz się więcej o projekcie „Nasze Genomy”.

– Fenomenalnym odkryciem jest dla mnie to, że mamy potwierdzenie tego, że wiele nas łączy z Północą Europy. Wielu zastanawiało się nad tym czy polska odwaga i męstwo mają swoje uzasadnienie na podłożu genetycznym. Traf chciał, że rok temu opublikowany został genom wikinga – powiedział naukowiec.

Czy Mieszko I był wikingiem?

Dyskusja nad tym skąd jest nasz ród trwa nieprzerwanie. W ostatnich lotach coraz popularniejsze są teorie o Wielkiej Lechii, której istnienie ma ukrywać Unia Europejska oraz Kościół. Część historyków i sympatyków historii jest z kolei przekonana o tym, że w państwie piastowskim rządzili… wikingowie.

Wielka Lechia i inne teorie. Polacy to przodkowie starożytnego imperium?

Polscy naukowcy zaczęli się interesować tematyką wikińską w okresie zaborów w XIX wieku. Głośnym echem odbyła się praca historyka Uniwersytetu Lwowskiego Karola Szajnochy z 1858 roku „Lechicki początek Polski”, w której przekonywał, że do powstania państwa polskiego przyczynili się Lechici, rozumiani jako pochodzące ze Skandynawii plemię, protoplaści późniejszej szlachty polskiej.

Dużo dyskutuje się także nad pochodzeniem Mieszka, które miało dynastyczne koligacje z rodami normańskimi. Wg różnych koncepcji książę miał być wikingiem, który przejął władzę w państwie Polan. – Przodkowie Mieszka I pochodzili ze Skandynawii. Wikingowie w X wieku tworzyli najbardziej twórczą i dynamiczną populację w Europie. Przyspieszenie kształtowania się państwa polskiego z samodzielnych plemion mogło nastąpić m.in. dzięki pojawieniu się na naszych ziemiach wikingów – tłumaczy w książce „Czy wikingowie stworzyli Polskę” z 2013 roku Zdzisław Skrok.

Skąd więc nasz ród?

Faktem jest, że Skandynawowie pojawiali się na polskich ziemiach, a ich największa aktywność skupiała się na obszarach Pomorza. Byli to przede wszystkim kupcy, handlarze. – Ostrożna ocena wszystkich przesłanek wskazuje, że Skandynawowie nie mieli większego wpływu na ukształtowanie się polskiej państwowości – przekonuje część historyków i naukowców.

Z roku na rok Polacy coraz bardziej interesują się swoim pochodzeniem. Szukając swoich korzeni trafiają zarówno na fakty, jak i mity. Np. naukowym faktem, ku rozpaczy Hitlera, jest to, że pochodzimy od Ariów. Natomiast nadal tylko teorią są doniesienia o Wielkiej Lechii, której istnienie ma ukrywać Unia Europejska oraz Kościół. Kim więc naprawdę jesteśmy i czy kiedykolwiek zyskamy stuprocentową pewność?

Do tego potrzebne są kolejne lata intensywnych badań, ale przede wszystkim zmobilizowanie do badania własnych korzeni jak największej ilości młodych Polaków. Nie od dziś wiadomo, że historia to nie tylko zbiór dat i wydarzeń, ale przede wszystkim klucz do poznania prawdy o nas samych.

Obserwuj autora na Twitterze: twitter.com/starczyk

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *