Polska i Niemcy idą na Rosję. Wojna, której nie było

Marszałek Piłsudski chciał ocalić Rzeczpospolitą i wspólnie z Hitlerem zaatakować ZSRS. Czy polsko-niemiecka wyprawa na Moskwę ochroniłaby ludzkość przed II wojną światową? Czy błędy Becka, który sprzeniewierzył się politycznemu testamentowi Piłsudskiego, to efekt działań wywiadu sowieckiego? Odpowiedzi udzielić próbuje Marek Świerczek w książce „Krucjata 1935. Wojna, której nie było”.

Marek Świerczek - Krucjata 1935. Wojna, której nigdy nie było

Marek Świerczek - Krucjata 1935. Wojna, której nigdy nie było

W swojej nowej publikacji Marek Świerczek, opierając się na nowych dokumentach, udowadnia, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych II Rzeczypospolitej było kierowane przez sowieckich agentów. Na kilka miesięcy przed śmiercią marszałek Józef Piłsudski chciał, aby Polska i Niemcy wspólnie poszły na wschód – jednak nie doszło do tego w skutek błędów polityki Becka, które miały wynikać z bezprecedensowego sukcesu wywiadu sowieckiego.

Hitler chciał sojuszu z Polską?

Adolf Hitler chciał wojny z ZSRS – najlepiej w sojuszu z Polską, Wielką Brytanią i Japonią. Przypomnijmy, że w latach 30. XX wieku hitlerowcy jeszcze nie zhańbili się zbrodniami wojennymi i Holokaustem, nie było więc aż tak moralnych oporów przed współpracą z nimi jakie mamy dzisiaj, patrząc na taką alternatywę z perspektywy czasu. Natomiast Związek był tworem nie do zaakceptowania dla całej zachodniej cywilizacji. Dlaczego więc nic z tych planów nie wyszło? Na to pytanie próbuje odpowiedzieć Marek Świerczek.

>>> Bądź na bieżąco i obserwuj nas Facebooku!

Jak wskazuje autor, z geopolitycznego punktu widzenia, sojusz Niemcami był dla Polski ogromną szansą i mógł sprawić, że bylibyśmy dziś jednym z najważniejszych mocarstw w Europie. Takich możliwości Polska nie miała od XVII wieku – mogliśmy zabezpieczyć swoją pozycję polityczno-militarną i ekonomiczną, wyrywając się z odwiecznej pułapki położenia między dwoma silnymi i wrogimi jej sąsiadami. Jak ocenia Marek Świerczek, analizy zysków takiego rozwiązania były niezaprzeczalne i przewyższały związane z nim ryzyka.

Niewykorzystana szansa dla Polski?

Rzeczywistość II RP nie była różowa. Odrodzona Polska przeżywała bowiem wielopłaszczyznowy kryzys gospodarczo-polityczny. Wielu Polaków, w skutek historii naszego kraju, dzieliło powszechne na Zachodzie przekonanie o tymczasowości Polski.

Jaką rolę dla Polski widział wtedy Hitler? Niemcy chciały być wielkim kontynentalnym hegemonem otoczonym mniejszymi państwami, które miały pełnić rolę buforów chroniących przed potencjalnym zagrożeniem. Wg koncepcji Haushofera i Hitlera, Wielka Brytania, Japonia i Włochy miały zapewniać zabezpieczenie przed USA, a Polska (w kształcie quasi-przedrozbiorowym) miała być przedmurzem przed „rosyjską stepową Azją”.

>>> Sprawdź nasz profil na Instagramie!

Autor książki zwraca uwagę na to, że taką rolę dla Polski Hitler miał widzieć niemal od początku przejęcia władzy. Z jednego z jego przemówień w Reichstagu wynikało, że oba narody powinny pogodzić się wreszcie z faktem sąsiedztwa i tak ułożyć stosunki, by trwale przynosiło to zyski obu stronom.

Warto też wspomnieć, że marzący o podboju ZSRS Hitler nie byłby w stanie narzucić siłą hegemonii nad powiększoną Polską, ponieważ militarne koszty okupacji olbrzymich terytoriów Rosji przez długi czas sparaliżowałyby armię niemiecką.

Mogliśmy uniknąć II wojny światowej?

Wojna nazistowskich Niemiec z ZSRS mogłaby być korzystna dla interesów Zachodu, jak i dla Polski, która mogłaby odzyskać geopolityczną pozycję I Rzeczpospolitej. Historia potoczyła się jednak tak, że zarówno Rzeczpospolita, jak i mocarstwa zachodnie zablokowały Hitlerowi możliwość realizacji jego strategicznych celów i wybuchła wojna światowa.

>>> Obserwuj nas na Twitterze!

Finalnie wygrał Stalin, który czasowo przesunął wektor wojny ze wschodu na zachód, umiędzynarodowił go i zmusił zachód do strategicznego sojuszu z ZSRS, dzięki czemu to państwo stało się supermocarstwem. Dlaczego do tego doszła i jak bardzo obecna w życiu IIRP była sowiecka agentura? Zapraszam do lektury książki „Krucjata 1935. Wojna, której nigdy nie było”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *