polityka

Dlaczego PIS-owi ciągle rośnie, a PO nie?

Gdyby przenieść polską politykę do świata filmów dla dorosłych, znajdziemy się w znanej fabułce, w której kurier bałamuci na stole w kuchni gorącą MILF, a jej mąż w pokoju obok niczego nie dostrzega i klepie coś na laptopie. PiS jest jak kurier grany przez Łysego z Brazzers, który bierze to, na co ma ochotę. Z kolei PO to koleś, który dużo gada w przydługim wstępie, a gdy przychodzi co do czego, to okazuje się, że żmudny korniszonek.

Pan e-premier Szymon Hołownia

Hołownia mobilizuje wyborców głównie za pomocą mediów społecznościowych. Jeżeli zostanie szefem kolejnego rządu, powinien podziękować PO za chroniczny brak programu, Zjednoczonej Prawicy za ignorowanie zdigitalizowanego pokolenia, a Lewicy za radykalizm.

Prawica musi umrzeć, aby się odrodzić?

Żyjemy w czasach ideologicznej wojny i bycie tylko grzecznym patriotą nie wystarczy, aby porwać za sobą tłumy. Młodzi chcą dziś ludzi odważnych, charyzmatycznych, atrakcyjnych fizycznie, nowoczesnych i rozumiejących ich potrzeby – wszystko z czym Zjednoczona Prawica ma dziś olbrzymi problem, przez który może wkrótce przegrać.